To materiał z dni w których można głównie zapodawać ollie na różnych spotach i wcale nie mieć do siebie żalu o małą inwencję, wręcz przeciwnie, nie chodzi tutaj o rzucanie się kamikaze z trickami które nie są dopracowane lecz w pełni udana sesję i satysfakcję, nawet wtedy kiedy wykorzystuje się cały dzień na trzaskanie zwykłego 50-50.
wreszcie autor pokazal samego siebie
hehe… i o to chodzilo.. mozesz wstawic jeszcze zjazd ze strzemyka co kamien nagrywal:) hehe
elo elo
Trzeba koniecznie poprawić tamten przejazd bo delikatnie mówiąc nie wypadł najlepiej.