Teraz coś z działu zepsuj to sam
Czasami wystarczy chwila nie uwagi czy nagłego ataku “…będące objawem niektórych chorób psychicznych…” zwanego inaczej napadem szału i sprzęt zostaje poważnie zdemolowany, nie raz zdarzały się sytuacje wyładowania swojej frustracji na czymś co jest aktualnie z zasięgu ręki, nogi a efekt widać poniżej. Dany przykład to akurat wizualne potwierdzenie jak może sie zakończyć sesja na nowym spocie połączona z fatalnymi w skutkach próbami zaliczenia nowego gap-u.

To tylko tymczasowe rozwiązanie problemu, trochę shoe goo i sprzęt prawie jak nowy

Ktoś postanowił odpowiedzieć na pytanie: jak się jeździ bez grip-a? a na następnym foto, co zresztą od razu można wywnioskować, odpowiedź która mogła być tylko jedna…


Uuu… Biedna deska ;]